czarne tło a na nim biały napis vogue polska

To nie krzyk, a jedyny i słuszny głos mody. Analiza polskiej edycji magazynu Vogue

Sondaże nie wskazują by Vouge Polska był najlepiej sprzedającym się magazynem modowym w Polsce. W „top 10” najchętniej kupowanych czasopism dla kobiet zajmuje ono dopiero piąte miejsce. Pierwsze trzy miejsca w tym rankingu zajmują: Cosmopolitan, Elle i Glamour.
Opublikowano 30/06/2020

Niemniej jednak to właśnie nowy numer Vogue wzbudza co miesiąc największe zainteresowanie. Dzieje się tak nie tylko przez historię samej marki i jej rozpoznawalny tytuł, ale także (lub przede wszystkim) ze względu na „jedynkę” Vogue. Jedynkę, czyli pierwszą stronę magazynu – okładkę.

Liczby i symbole pierwszego wydania

„Vogue Polska” zadebiutowało w naszym kraju dokładnie 14 lutego 2018 roku, w dzień św. Walentego, czyli w tzw. Walentynki. Nakład pierwszego numeru wynosił 160 tys. egzemplarzy i kosztował 16,99 zł – co w zestawieniu z pozostałymi pismami dla kobiet stanowi wysoką cenę i średniej wielkości nakład. Wraz z zapowiedzią wejścia Vogue’a na polski rynek największym zainteresowaniem cieszyła się tajemnica pierwszej okładki. I tak ów tajemnica była na tyle zaskakująca i „wyraźna”, że szybko doczekała się mniej lub bardziej finezyjnych przeróbek. Niewątpliwie „akcję z pierwszą okładką polskiego Vogue’a” można zaliczyć jako jedną z najbardziej zapamiętywanych akcji RTM (real time marketing) 2018 roku.

  • sparodiowane okładki vogue); sparodiowane okładki vogue);

Liczby i symbole kolejnych wydań?

Pierwsza okładka przedstawiła pewien ton komunikacji jaki pismo (może prowadzić w kolejnych wydaniach) ze swoimi czytelniczkami (i czytelnikami). Czy rzeczywiście tak było? Pierwsza okładka to „kolaż” tego wszystkiego co polskie – piękne kobiety, sentyment do polskiej myśli motoryzacyjnej, spuścizna PRL’u w tle i klimat wiecznie zimnego kraju. Na szczęście (lub nie) kolejne okładki już w mniejszym stopniu epatowały taką symboliką. Czy jednak znaleźć można między nimi pewien wspólny mianownik? Wydaje się, że nie. Każda z kolejnych okładek ma swój indywidualny charakter, przekazuje informacje o głównym motywie całego numeru, jednak w zestawieniu ze wszystkim nie wpisuje się w jeden wyraźny klucz.

  • zestawienie okładek vogue); zestawienie okładek vogue);

Liczba reklam

Reklamy w Vogue Polska zaskakujące są pod wieloma względami. Po pierwsze, zaskakująca jest ich wysoka liczba. W pierwszym wydaniu na 362 strony przypadło 133 strony reklam. Po drugie, zaskakujący jest wybór reklamodawców. Według niektórych zawarte reklamy „lekko” nie pasują do formatu tego pisma. W wydaniach Vogue Polska znaleźć możemy reklamy wielu polskich marek kosmetycznych, jednak raczej tych ze średniej półki cenowej. Są to między innymi Bielenda, Soraya czy Ziaja. Niestety pojawiają się one w towarzystwie marek naprawdę prestiżowych: Gucci, Carolina Herrera czy Rolex. Takie sąsiedztwo nie sprzyja zarówno jednym jak i drugim (o samym piśmie nie wspominając). Czy cena za reklamę w Vogue także jest zaskakująca? I tak, i nie. Jak podają branżowe media cena za reklamę w pierwszym numerze wynosiła do 149 800 zł do 280 000 zł.

Symbol mody czy symbol zachodu?

Czym jest Vogue na polskim rynku – symbolem mody czy symbolem zachodu? Zadania są podzielone. Vogue jest symbolem mody, bo tematyka każdego wydania skupia się na modzie właśnie. Chociaż w polskim wydaniu tematy „o tym, co na wybiegu” ustępują miejsca tematom polityczno-społecznym. Vogue jest symbolem zachodu, bo… tak jest na ogół postrzegany. Pierwszy numer poza okładką także i na rozkładówkach konfrontował zagadnienie Polska vs Zachód (w kategoriach moda, polityka, mentalność). A czy rzeczywiście jest tak, że Vogue Polska daleko jest do Vogue Deutsch, Nederland, British czy edycji Paris? Wydaje się, ze nie, bo na pierwszy rzut oka poniższe okładki Vogue nie różnią się (pod względem technicznym, graficznym i kreacyjnym) od polskiego wydania.

  • zestawienie 4 okładek vogue); zestawienie 4 okładek vogue);

Jesień 2019

W kontekście „Vogue Polska”, jesień 2019 wzbudza coraz większe zainteresowanie nie tylko wśród projektantów, fotografów i fanów mody, ale także wśród ludzi z branży marketingowej. Dzieje się tak z dwóch powodów. Pierwszy z nich (trochę mniej intrygujący) to aplikacja mobilna Vogue. Drugi powód (już bardziej wyczekiwany) to pojawienie się nowego wydania specjalnego od wydawnictwa Visteria (wydawnictwa Vogue). A będzie to „Vogue Polska Men” – magazynu całkowicie przeznaczonego dla wielbicieli mody męskiej.

Autor
Ewa Guzek

Senior Project Manager w Skivak.

Napisz do autora: e.guzek@skivak.pl

Zjeść ciastko
czy mieć ciastko?

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.
Poznaj naszą Politykę Prywatności.